Dreptamy - blog podróżniczy - logo

Kapadocja

2008-11-13
Kapadocja to przepiękna kraina historyczna leżąca w Anatolii, w centralnej Turcji, pomiędzy Morzem Czarnym a Górami Taurus. W średniowieczu był to ważny ośrodek chrześcijaństwa, dziś, choć coraz liczniej odwiedzana przez turystów, nadal tajemna i niezwykła.

My do Kapadocji udaliśmy się spędzając urlop na Riwierze Tureckiej. Pojechaliśmy z miejscowym biurem podróży (w Alanyi co krok można spotkać biuro oferujące wycieczki w różne części kraju). Tak jest najtaniej (opcja 2 lub 3 dni), śpi się w hoteliku, jak dla nas było całkiem w porządku, ale nasi kompani (mieliśmy okazję trafić akurat na 3 polskie rodziny z Warszawy) mieli odmienne zdanie :) Po prostu słów Turków nie należy brać zbyt poważnie i we wszystko wierzyć. Wielkim plusem podróżowania z przewodnikiem w tym rejonie jest możliwość odwiedzenia wielu ciekawych miejsc, niedostępnych dla przeciętnych zjadaczy chleba.

Kapadocja nie jest zaznaczona na mapach drogowych, należy jej szukać pomiędzy miastami: Aksaray (zachód), Kayseri (wschód), Hacibektas (północ) i Nigde (południe). Zbudowana jest z miękkich skał wulkanicznych - tufów, w których przez wieki drążył wiatr, deszcz i człowiek. Efektem tego jest niesamowity, niespotykany gdzie indziej krajobraz, z dominującymi skalnymi formami w postaci grzybów, kolumn i stożków, zwanymi peribacasi ("baśniowe kominy") oraz średniowiecznymi kościółkami wykutymi w górach czy podziemnymi miastami. Widok ten zapiera dech w piersi.

Najbardziej urozmaicony krajobraz z fantastycznymi ostańcami leży w trójkącie wyznaczonym przez miasta: Avanos, Urgup i Nevsehir. Zdecydowanie warto też wybrać się do wspaniałej, choć położonej nieco na uboczu Doliny Ihlary - oazy zieleni w przepięknym wąwozie. Zachowało się tu wiele skalnych kościołów z nadal widocznymi freskami (niestety naukowcy sądzą, że długo już nie przetrwają dlatego nie wolno robić zdjęć z fleszem).

Dla miłośników górskich zmagań proponuję pobliski wulkan Hasan Dag (3268 m npm) lub bardziej odległy, pokryty śniegiem Erciyes (3917 m npm) - główny "sprawca" Kapadocji, którego lawy niegdyś zalały ten rejon.

Pewno ze względu na moje speleologiczne wykształcenie, zaintrygowało mnie podziemne miasto w Kaymakli. Nie wiadomo kiedy i w jaki sposób ludzie wydrążyli ten skomplikowany system kanałów, izb i szybów wentylacyjnych, ale pewne jest, że miejscowa ludność chroniła się tu podczas wojen nieraz nawet na kilka miesięcy. Podziemne miasto składa się z 4 kondygnacji, znajdowały się tu stajnie, spichlerze, kuchnie, młyny itd - taki podziemny, skalny świat.

W Kapadocji odwiedziliśmy pewną kobiecinę, żyjącą w domy wykutym w skale i tkającą ręcznie dywany, chusty czy serwety (sprzedaje je turystom). Wizyta ta to jakby podróż w zupełnie inną czasoprzestrzeń, inną bajkę. Oczywiście poczęstowała nas herbatką jabłkową - to jest napój Turków, który serwują na każdym kroku w specjalnych szklaneczkach.

Byliśmy też w zakładzie, gdzie ręcznie wyrabia się naczynia gliniane. Gostek na naszych oczach zrobił piękny dzban na wino. Acha, Kapadocja słynie też właśnie z pysznych win. Kupiliśmy sobie na pamiątkę taki dzbanek. Teraz stoi na komodzie i przypomina nam o tej wspaniałej podróży. Niestety, tylko kilka miejsc udało mi się zapamiętać z nazwy i są zaznaczone jako punkty wycieczki, ale zatrzymaliśmy się w wielu naprawdę ciekawych miejscach i każdemu polecam serdecznie wyprawę do Kapadocji !
Kapadocja
Senna Kapadocja
W drodze powrotnej
Garncarz
Skalny kościółek
Przed kamiennym domem
W domu wykutym w skale
Muzułmanki
Autochton
Dzbany ręcznej roboty
Ciekawe ostańce
Dom wina
Klimat Kapadocji
Romantyczna Kapadocja
Tufy
My w Kapadocji
Bajkowe kominy
Krajobraz tufowy
Kapadocja i my
Kapadocja - Goreme
Kapadocja
Widok na Kapadocję
Kaymakli - podziemne miasto
Podziemne miasto
Podziemne miasto
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

O mnie

Podróże po Polsce są moją pasją odkąd pamiętam. Uwielbiam łazikować tu i tam i już od kilkunastu lat opisuję nasze wrażenia z wycieczek. Pierwsze relacjonowane wyprawy to tylko ja i mąż, z czasem urodziła się nasza pierwsza córka i wtedy chcieliśmy od nowa pokazać jej Polskę, już z trochę innej perspektywy. Teraz córek mamy już trzy :) I tak sobie "dreptamy" wspólnie po naszym pięknym kraju. Ze wspólnych wojaży przywozimy masę cudnych wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się z Wami dzielę.


Instagram


Polecam wycieczki

Wycieczka na mapie

Atrakcje zwiedzone na wyciecze

Alanya

Kaymakli

Goreme

Urgup

Avanos

Zimowy Beskid Śląski
Poprzednia wycieczka
Zimowy Beskid Śląski
Budapeszt na szybko
Następna wycieczka
Budapeszt na szybko
Podoba się? Podziel się z innymi!
Dreptamy.pl - blog podróżniczy
Blog jest częścią portalu Polskie Szlaki - polskie atrakcje
Copyright 2008-2020