Dreptamy - blog podróżniczy - logo

Rajd 2011 Kazimierz-Sandomierz Dzień 4

2011-07-17

Dzień 4 - 270 km

Zamość
Jest niedziela, chcemy zacząć wcześnie rano od mszy i ruszać w trasę. Zaplanowaliśmy o 8.00 w kościele św. Mikołaja (dawna cerkiew unicka), ale wstaliśmy trochę wcześniej i akurat zdążyliśmy na 7.30 do katedry zamojskiej.
Po kościele ostatnia przechadzka po Starówce i w drogę.
Michałów
Michałów to niewielka miejscowość niedaleko Szczebrzeszyna i Zamościa. Znajduje się tu marina i wypożyczalnia kajaków oraz Zalew Nielisz.
Klemensów
Dawna wieś, dziś stanowi część Szczebrzeszyna. Klemensów wydaje się być nieco zapomnianym, a skąd te wrażenie? Mogła by to być taka Kozłówka albo Lubartów, bowiem w głębi leśnego parku ukrył się olbrzymi pałac z zabudowaniami. Niestety jest stan pozostawia wiele do życzenia. Zaniedbany i niszczejący, trochę przygnębiający widok po tym, co oglądaliśmy w poprzednich dniach. Żal. Są to zabudowania związane z Ordynacją Zamojską, podobno służące dziś jako dom emeryta i kościół.
Opatów
W Opatowie wita nas Brama Warszawska - jedyna brama zachowana z obwarowań miejskich. Za bramą wznosi się potężna kolegiata Św. Marcina - piękna okazała budowla, niezwykle oryginalna w stylu, a to dlatego, że niektóre jej fragmenty pochodzą z XII wieku i reprezentują styl romański - najstarszy styl architektoniczny polskich świątyń.
Historia tego miejsca naprawdę jest tu odczuwalna, w 2006 roku obchodzono 800-lecie nadania statusu kolegiaty. Niesamowita sprawa. W świątyni zobaczyć można nagrobek kanclerza Krzysztofa Szydłowieckiego ze słynnym zabytkiem - odlanym z brązu Lamentem Opatowskim. Przedstawia on rozpacz 41 mieszkańców Opatowa po śmierci kanclerza.
Oglądamy też Rynek sporych rozmiarów, na zainteresowanych czekają też podziemia - system dawnych piwnic kupieckich.
Nowa Słupia i Święty Krzyż
Nową Słupię oglądamy z samochodu, wyskakując tylko na zdjęcie kościoła. Planujemy wejśc na Święty Krzyż, więc trochę się nam spieszy.
Zostawiamy samochód na parkingu (płatny, 5 zł). Nie wiem czy tylko w niedzielę, ale do godziny 14.00 można było wjechać na sam szczyt Świętego Krzyża samochodem, z innej strony. My jednak wybieramy opcję szybkiej "wspinaczki". Przebieram klapki i ruszamy na szlak. Trzeba wykupić bilet do Świętokrzyskiego Parku Narodowego i w górę. Całą drogę towarzyszą nam kapliczki Drogi Krzyżowej i... tłum ludzi.
I pieszo i samochodem licznie przybywali turyści i pątnicy, stąd na szczycie było mnóstwo ludzi. Warto zobaczyć kryptę z ciałem księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, choć nie ma 100-procentowej pewności, że to jego zwłoki.
Całe Opactwo i Sanktuarium są bardzo ciekawe - jest to cel licznych pielgrzymek, jako, że znajdują się tu relikwie drzewa krzyża Świętego, na którym ukrzyżowany został Chrystus. Relikwia składa się z 5 kawałków drzewa, tworzących charakterystyczny podwójny krzyż.
Zespół opactwa pobenedyktyńskiego stanowią budynki klasztorne z XIV-XV wieku, z wirydarzem i krużgankiem, wczesnobarokową kaplicą Oleśnickich oraz kościołem. We wczesnobarokowym skrzydle zwiedziliśmy nowoczesne, multimedialne Muzeum Przyrodniczo-Leśne ŚPN, fajna sprawa. Od wschodu stoi barokowa dzwonnica i brama.
Ujazd
Przyjeżdżamy do Ujazdu i tu zadziwiający widok - ruiny, które dobrze znamy stoją w rusztowaniach. Mają zyskać nowy wygląd, nie odbudują całego zamku, ale spore prace mają zostać poczynione. Cały dziedziniec ma być zagospodarowany a latem mają się tu odbywać cotygodniowe imprezy plenerowe. Jak najbardziej jestem za odbudowywaniem zamków, ale te ruiny akurat miały taki fajny klimat, może go nie zatracą.
Klimontów
Przypadkowo, bez planów odwiedzamy na szybko Klimontów, zdjęcia 2 ładnych kościołów, odnawianych z pomocą unijnych pieniędzy i dalej do ostatniego celu dzisiejszej wyprawy.
Sandomierz
Miasto Ojca Mateusza. To tak ostatnio, bo ogólnie jest to zabytkowe miasto historyczne, z piękną Starówką, stanowiącą zespół urbanistyczno-architektoniczny i krajobrazowy, wpisany w rejestr zabytków.
W obrębie Starego Miasta znajduje się szereg ciekawych obiektów zabytkowych. Parkujemy pod pięknym barokowym kościołem św. Michała i Bramą Opatowską wkraczamy do najciekawszej części Sandomierza. Na Rynku bardzo ciekawy i charakterystyczny gotycki Ratusz, z dobudowaną wieżą renesansową.
Na Rynku wiele interesujących kamienic, w jednej z nich znajduje się wejście do sandomierskich podziemi - systemu danych piwnic kupieckich, niestety właśnie zamykają i nie udaje się nam ich zobaczyć.
Idziemy dalej, Collegium Gostomianum pięknie zaznaczające się w panoramie miasta od strony Wisły, Dom Długosza (Muzeum Dieciezjalne) i wreszcie niezwykle cenna gotycka bazylika katedralna Narodzenia NMP. Stąd już o krok do XIV-wiecznego zamku, który w wieczornym świetle prezentuje się wybornie.
Obok zamku odnajdujemy chyba "plebanię Ojca Mateusza". Byliśmy w Sandomierzu kilka lat temu i był bardziej zaciszny, wydaje się, że ten serial przyczynił się do wzrostu popularności tej okolicy. Po drodze na nocleg przechodzimy wąwozem Królowej Jadwigi. Oryginalna rzecz, wąwóz w centrum miasta.
Zwłoki Jermiego Wiśniowieckiego (nie potwierdzone)
Marina w Michałowie
Klimontów
Krypta na Świętym Krzyżu
Zamość
Ujazd
Klasztor na Świętym Krzyżu
zamek w Sandomierzu
dawna cerkiew
Zamek Krzyżtopór
Łysiec
Zamoyski
Ujazd
Święty Krzyż
plebania ojca mateusza
Katedra w Zamościu
ujazd krzyżtopór
Święty Krzyż
Nowa Słupia
wąwóz królowej Jadwigi
Opatów - Brama Warszawska
Rynek Wielki w Zamościu
Rynek w Opatowie
zamek w Sandomierzu
Ujazd Krzyżtopór
Święty Krzyż
Opatów
Ratusz w Sandomierzu
Kolegiata w Opatowie
Sandomierz
Święty Krzyż w Górach Świętokrzyskich
Muzeum SPN
Opatów
Kościół Sw. Michała
Relikwie Świętego Krzyża
Klemensów
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

O mnie

Podróże po Polsce są moją pasją odkąd pamiętam. Uwielbiam łazikować tu i tam i już od kilkunastu lat opisuję nasze wrażenia z wycieczek. Pierwsze relacjonowane wyprawy to tylko ja i mąż, z czasem urodziła się nasza pierwsza córka i wtedy chcieliśmy od nowa pokazać jej Polskę, już z trochę innej perspektywy. Teraz córek mamy już trzy :) I tak sobie "dreptamy" wspólnie po naszym pięknym kraju. Ze wspólnych wojaży przywozimy masę cudnych wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się z Wami dzielę.


Instagram


Polecam wycieczki

Wycieczka na mapie

Czechy 2010 - Opava i Śląsk Opawski
Następna wycieczka
Czechy 2010 - Opava i Śląsk Opawski
Podoba się? Podziel się z innymi!
Dreptamy.pl - blog podróżniczy
Blog jest częścią portalu Polskie Szlaki - polskie atrakcje
Copyright 2008-2020