Dreptamy - blog podróżniczy - logo

Rabsztyn,Sławków i Będzin - szturm na zamki

2011-06-26

26 czerwiec - Jarmark Rzemiosła i Rękodzieła w Będzinie. Nie mogło nas zabraknąć, ale zanim to nastąpiło, kilka wcześniejszych punktów na trasie :)

Pierwszy punkt wycieczki - zamek w Rabsztynie. Byliśmy kilka lat temu, ale czytałam, że Stowarzyszenie Zamek Rabsztyn poczyniło jakieś prace renowacyjne, a że na stronie kiepsko to opisane, postanowiłam zobaczyć to na własne oczy.

I rzeczywiście, widać znaczące efekty prac remontowych w zamku Rabsztyn. Stanął cały budynek bramny, zadaszony, który udostępniony jest do zwiedzania (1 zł), ponadto mury są zabezpieczone przez dalszym niszczeniem. Teraz prace trwają na dziedzińcu, który niestety jest przez to zamknięty.

Powstało też Bractwo Rycerskie i co roku odbywają się tutaj Turnieje Rycerskie, na początku lipca. Tak się złożyło, że akurat będzie za tydzień, szkoda, chętnie byśmy pooglądali :)

Następny punkt programu - Sławków - to dla nas pusta karta, nieodkryte rejony, bowiem jeszcze nigdy nie byliśmy w tym zacisznym miasteczku. Sławków zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Zabytki starannie odnowione, Urząd elegancki, widać dobrą rękę gospodarzy miasta.

Na Rynku prócz pięknej, starej i klimatycznej karczmy o dziwnej nazwie Austeria, zadziwił nasz czołg Ordon. Stanął obok zabytkowej studni.

Zaszliśmy też do Parku Miejskiego i pobliskich ruin zamku biskupiego, ale faktycznie, do naszych czasów zachowały się jedynie przyziemne fragmenty murów, bez szału :)

Ze Sławkowa ruszyliśmy już w kierunku Będzina, ale jeszcze po drodze stanęliśmy zobaczyć Bazylikę NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Ten ogromny kościół zrobił na nas spore wrażenie. Niezwykle wysoka wieża to nie jedyny dowód jej ogromu, wnętrze również jest niespotykanie obszerne, a przy tym piękne, tajemnicze, nieco ponure, co nadaje mu tylko dodatkowego uroku. To pierwsza bazylika w Polsce, ustanowiona w 1901 roku.

No teraz już w końcu Będzin przed nami. Zamek jak zwykle piękny, trochę pogoda nie dopisała, ale przynajmniej nie padało. Przeszliśmy po dziedzińcu i po murach obronnych, oglądając zamek i jego otoczenie ze wszystkich stron. Jako, że Jarmark odbywał się pod Pałacem - ruszyliśmy do Pałacu Mieroszewskich w Będzinie. Tu czekały na nas kramy z cieawym rękodziełem i nie tylko, biżuteria, koronki, garncarstwo i wiele innych.

Nie zabrakło też elementów średniowiecza, mój ulubiony temat. To świetne, że teraz na takich niewielkich imprezach plenerowych pooglądać można a nawet zakupić rzeczy, które jeszcze niedawno mogliśmy oglądać tylko na filmach albo w Muzeach - zbroje rycerskie, miecze, piękne suknie jakby właśnie zdjęte z dam dworu... Może i niektórzy widzą w tym wszystkim kicz, no ale przecież nie każdy musi to oglądać, ja osobiście lubię :)

austeria wnętrze
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

O mnie

Podróże po Polsce są moją pasją odkąd pamiętam. Uwielbiam łazikować tu i tam i już od kilkunastu lat opisuję nasze wrażenia z wycieczek. Pierwsze relacjonowane wyprawy to tylko ja i mąż, z czasem urodziła się nasza pierwsza córka i wtedy chcieliśmy od nowa pokazać jej Polskę, już z trochę innej perspektywy. Teraz córek mamy już trzy :) I tak sobie "dreptamy" wspólnie po naszym pięknym kraju. Ze wspólnych wojaży przywozimy masę cudnych wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się z Wami dzielę.


Polecam wycieczki

Wycieczka na mapie

Czechy 2010 - Opava i Śląsk Opawski
Następna wycieczka
Czechy 2010 - Opava i Śląsk Opawski
Podoba się? Podziel się z innymi!
Dreptamy.pl - blog podróżniczy
Blog jest częścią portalu Polskie Szlaki - polskie atrakcje
Copyright 2008-2020