Dreptamy - blog podróżniczy - logo

Zabawiliśmy się w katowickiej Bajce Pana Kleksa

2020-02-29
z dzieckiem, rodzinna, park rozrywki, #polakiNaSzlaki, zabawa

Zabawiliśy się i to zdrowo :) W sobotę, w ten dzień trochę podarowany, bo to 29 lutego, wybraliśmy się na nietypową wycieczkę #polakinaszlaki, bo do Bajki Pana Kleksa w Katowicach - miejsca fantastycznej zabawy. Kto nie pamięta z dzieciństwa Akademii Pana Kleksa Jana Brzechwy? Przyznam, że szczegóły mi pouciekały, ale teraz po tej inspirującej wizycie odświeżyliśmy sobie ten unikatowy świat, a jeszcze go w domu zgłębimy bardziej :)

Pan prezes zadowolony czyli radość dzieci

Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa

Fajna to była wizyta, takich miejsc nigdy dość. To nie tak, że tylko zabawa w kulkach czy na zjeżdżalniach, tutaj budzi się ciekawość dzieci, radość poznawania świata, eksperymentowanie, ale też odwaga dziecka, no również dorosłych, bo aminatorzy nie szczędzą nikogo hehe To, że Dominika świetnie się tu poczuje, to wiedziałam, w niej bardzo mocno tkwi dziecko, czerpie garściami z takich atrakcji, ale też i jest w wieku optymalnym dla tego obiektu. Ale i nasza dumna, poważna Natalia też wciągnęła się w zabawę :) A największy szok to Amelka, co prawda jeszcze jest za mała, żeby podążać za przygotowanym schematem poznawania tego świata i miała swoje ścieżki i swój tryb zwiedzania, ale była oczarowana miejscem i bez strachu i niepotrzebnej skromności czerpała z tego miejsca ile wlezie :)

Interaktywnie i mądrze

Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa

Fajnie, naprawdę fajnie spędzony czas! To całkiem nowa atrakcja, ale już popularna, przenosi nas w świat dzieciństwa, bo przecież pamiętamy te nazwy, postaci, piosenki...  Sporo tu łamigłówek, ale i możliwości rekreacji pod dachem, a wszystko takie nowe, bajkowo kolorowe, miłe dla oka. Oczywiście interaktywne i nowoczesne! Cenne są momenty, w których mówi się o ekologii, w ogóle sam fakt jest ważny, że prócz zabawy i patrzenia, wprowadzono sporo elementów czytanych. Słuchowiska już giną i są odbierane jako nietrakcyjne przez dzieci. Ale warto iść tą drogą :) To wspaniała lekcja skupienia, tym bardziej, że rozpraszaczy dookoła nie brakuje. Wszystkie zmysły w Bajce Pana Kleksa pracują pełną parą, a z uszów niemal się dymi. A droga przez ten niecodzienny świat wcale nie jest taka krótka, choć upływa w mgnieniu oka, zwiedzanie trwa około 2 godzin, mogłoby się wydawać, że to sporo i dla dzieci wręcz za dużo, ale wcale nie, nawet nie spojrzałam w tym czasie na zegarek, a dzieciom było mało. No oczywiście tylko Amelia musiała coś tam w trakcie podjeść, bo to u niej niemożliwe wytrzymać gdziekolwiek i ilekolwiek bez jedzenia, nawet w kościele musi coś szamnąć :)

Ale każde starsze dziecko wytrzyma, bo nawet o jedzeniu nie pomyśli, a zwiedzanie kończy się i zaczyna zresztą też w kawiarence, w której można kupić i coś smacznego słodkiego i szybką przekąskę :) Cena ciast może trochę wygórowana, ale za to ponoć bez wszelkich polepszaczy. Jedyne, do czego bym sie przyczepiła, to że płaszcze zostawia się w szatni na dole, gdzie jest chłodno. Dla starszych to żaden problem, ale małe dzieci warto zaopatrzyć w jakąś bluzę jednak na ten czas, u góry już jest fajnie cieplutko.

Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa

No i sama lokalizacja Bajki Pana Kleksa jest ciekawa, w dawnej Fabryce Porcelany, która obecnie jest obiektem Szlaku Zabytków Techniki. Jeśli będziecie mieć tylko możliwość, polecam gorąco to miejsce :)

Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa
Bajka Pana Kleksa
Plaścior
Bajka Pana Kleksa
Fabryka Porcelany, w której mieści się Bajka Pana Kleksa
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

O mnie

Podróże po Polsce są moją pasją odkąd pamiętam. Uwielbiam łazikować tu i tam i już od kilkunastu lat opisuję nasze wrażenia z wycieczek. Pierwsze relacjonowane wyprawy to tylko ja i mąż, z czasem urodziła się nasza pierwsza córka i wtedy chcieliśmy od nowa pokazać jej Polskę, już z trochę innej perspektywy. Teraz córek mamy już trzy :) I tak sobie "dreptamy" wspólnie po naszym pięknym kraju. Ze wspólnych wojaży przywozimy masę cudnych wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się z Wami dzielę.


Instagram


Polecam wycieczki

Wycieczka na mapie

Atrakcje zwiedzone na wyciecze

Urwane głowy nad stawami w Połomii
Poprzednia wycieczka
Urwane głowy nad stawami w Połomii
Poszukiwania wiosny w Rezerwacie Grojec
Następna wycieczka
Poszukiwania wiosny w Rezerwacie Grojec
Podoba się? Podziel się z innymi!
Dreptamy.pl - blog podróżniczy
Blog jest częścią portalu Polskie Szlaki - polskie atrakcje
Copyright 2008-2020