Dreptamy - blog podróżniczy - logo

Żary i Żagań

2019-07-19
miejska, z dzieckiem

Czy i Wy macie czasem na wyjazdach wakacyjnych dzień kapy? U nas tak właśnie było w tym dniu. Miała być piękna pogoda i cudny Mużaków, na który czekałam kilka dobrych miesięcy, napalona jak szczerbaty na suchary, a tu od rana pogoda kiepska, żeby nie powiedzieć fatalna... Łukasz mówi, żeby zamienić plany, Mużaków zostawić na jutro, a dziś Żary i Żagań. Jak ja nie lubię głosów rozsądku!!! Ale jako, że i swój rozsądek w głowie mam, tak właśnie robimy (bardzo się to opłaciło w nastepnym dniu, bo Mużaków cudny nam wypalił z piękną pogodą).

No więc jedziemy do zupełnie obcych nam miejsc, poznawać nowe, przy smętnej pogodzie. No i to nowe nie poznaliśmy tak jak trzeba, bo opuściliśmy chyba najładniejszy obiekt - pałac/zamek w Żaganiu, co wyrzucamy sobie do dziś. Kiedyś to przed takim wakacyjnym wyjazdem brałam 16-kartkowy zeszyt i planowałam każdy po kolei dzień, rozpisywałam wszystkie atrakcje danego miasta, z adresami. To były dobre czasy, ale tej zorganizowanej Ani już nie ma, a przynajmniej nie w kwestii planowania zwiedzania, teraz organizowanie noclegów i pakowanie pożera cały mój czas wolny, bo właściwie to ja już go w ogóle nie mam ;) Planujemy więc i szukamy głównie na bieżąco, przez co łatwo zrobić takie błędy jak w Żaganiu.

Żary ławeczka Telemanna
Żary ławeczka Telemanna

Ale zaczęliśmy w Żarach, to miasto w tym dniu wydało mi się trochę smutne, widok ruin olbrzymiego pałacu i zamku tak nas nastroił melancholijnie, do tego remont wzgorza winnego. Dopiero na Rynku zrobiło się raźniej, bo plaża czekała na nas i ładna ławeczka Telemanna. Ten niemiecki kompozytor, multiinstrumentalista, ponoc bardzo zdolny, przybył do pałacu Promnitzów w Żarach w wieku 23 lat i na pamiątkę jego tutaj działalności, mieszkańcy w 2010 roku wystawili mu taki pomnik laweczkę. Dla całkowitej poprawy humoru jemy na rynku deser - ja wcinam tort pavlova :) Pogoda dalej mierzi, ale postanawiamy połazić po Zielonym Lesie w Żarach, ubieramy kurtki i ruszamy w trasę na 2 wieże - Bismarcka i widokową Promnitza. Pod pierwszą pogoda się znacznie poprawia, więc z impetem ruszamy dalej, ale to tylko chwilowe, zaraz zastaje nas deszcz i jeszcze gubimy drogę, no jak wiatr w oczy to na całego :) Docieramy jednak na wieżę widokową i jesteśmy z siebie dumni, bo to całkiem kawałek :) 

Teraz zostaje Żagań z ładną starówką i pomnikiem Keplera, to z kolei niemiecki matematyk, który mieszkał w Żaganiu. Na deptaku siadamy do pizzy, żeby się zregenerować i w tym czasie pogoda się nagle robi piekna, chmury znikają, słonce wychodzi... super, tylko że my już skonczylismy plany na dzisiaj :)

Żary Rynek
Żary Rynek
Żary
Żary
Żary
Żary Pałac
Żary fara
Żary Zielony las
Żary wieża Bismarcka
Żary wieża widokowa Promnitza
Żagań
Żagań pomnik Keplera
Żagań
Żagań
Żagań
Żagań
Żagań
Żagań
Żagań
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

O mnie

Podróże po Polsce są moją pasją odkąd pamiętam. Uwielbiam łazikować tu i tam i już od kilkunastu lat opisuję nasze wrażenia z wycieczek. Pierwsze relacjonowane wyprawy to tylko ja i mąż, z czasem urodziła się nasza pierwsza córka i wtedy chcieliśmy od nowa pokazać jej Polskę, już z trochę innej perspektywy. Teraz córek mamy już trzy :) I tak sobie "dreptamy" wspólnie po naszym pięknym kraju. Ze wspólnych wojaży przywozimy masę cudnych wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się z Wami dzielę.


Polecam wycieczki

Wycieczka na mapie

Atrakcje zwiedzone na wyciecze

Żary

Zamek w Żarach

Rynek w Żarach

Zielony Las w Żarach

Rynek w Żaganiu

Deptak w Żaganiu

Kostrzyn nad Odrą i Park Narodowy Ujście Warty
Poprzednia wycieczka
Kostrzyn nad Odrą i Park Narodowy Ujście Warty
Podoba się? Podziel się z innymi!
Dreptamy.pl - blog podróżniczy
Blog jest częścią portalu Polskie Szlaki - polskie atrakcje
Copyright 2008-2020