Dreptamy - blog podróżniczy - logo

Sandomierz i Góry Pieprzowe

2019-08-28
miejska, piesza, łatwa, z dzieckiem

W środę popołudniu chcieliśmy już wracać do hotelu, ale była taka piękna pogoda, słońce zaczynało przybierać swój cieplejszy odcień i tak pomysleliśmy że może jeszcze Sandomierz skubniemy, który mieliśmy dopiero w planach następnego dnia. Przypomniały mi się Góry Pieprzowe, które kiedyś ktoś na Polskich Szlakach opisywał i to od nich zaczęliśmy Sandomierz, bo miasto jest nam dość dobrze znane, natomiast Góry Pieprzowe to biała plama :)

Gps wywiózł nas w miejsce koło Willi Różanej i tu już pan z baru nas odpowiednio pokierował. Świetnie sobie wykorzystał to miejsce, pobiera drobną opłatę za parking, sprzedaje piwko, pizzę i coś tam jeszcze. No więc za jego wytłumaczeniem podążyliśmy w stonę furtki, żeby zrobić sobię niedługą i niekłopotliwą pętelkę po Górach Pieprzowych. Nazwa trochę na wyrost patrząc na gabaryty tego miejsca, ale ponoć jest to część krańcowa Gór Świętokrzyskich. Natomiast pod względem urody miejsce świetne, to taka skarpa nad Wisłą, z odsłonięciami bardzo starych skał, jednych z najstarszych w Europie. Pokusiłam się, żeby zejść do nich mimo okrutnego upału i mimo, że to był dosłownie kawałeczek, wróciłyśmy do góry zlane potem. Góry Pieprzowe to takie wzgórza różane, ponoć największe dzikie rosarium w Europie. I faktycznie róże są tu wszędzie i to w róznych odmianach, ale tu musi wyglądać w porze ich kwitnienia :) Polecam to miejsce podczas wizyty w Sandomierzu.

Jeszcze na koniec skusiliśmy się na Rynek w Sandomierzu, z podpiwkiem i lodami, obiecaliśmy dzieciom, że tego dnia miasta nie zwiedzamy, tylko siedzimy dla rozkoszy na rynku :) No i mimo pokusy, obietnicy dotrzymalismy, dopiero następnego dnia przybylismy rano na zwiedzanie miasta, ale też takie dość szybkie, bez wnętrz. Sandomierz wart jest wizyty, nawet kolejnej, za każdym razem podoba mi się bardziej. Przypomina już teraz swym klimatem Kraków, oczywiście w innej skali, ale potrafi się dobrze promować i zachęcić do zwiedzania :)

Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe czyli wzgórza różane
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe nad Wisłą
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe wychodnie bardzo starych skał
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe chmiel
Góry Pieprzowe
Góry Pieprzowe
Sandomierz - brama opatowska
Sandomierz
Sandomierz ratusz
Sandomierz rynek
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz zamek
Sandomierz
Sandomierz katedra
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz dom Długosza
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Sandomierz
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

O mnie

Podróże po Polsce są moją pasją odkąd pamiętam. Uwielbiam łazikować tu i tam i już od kilkunastu lat opisuję nasze wrażenia z wycieczek. Pierwsze relacjonowane wyprawy to tylko ja i mąż, z czasem urodziła się nasza pierwsza córka i wtedy chcieliśmy od nowa pokazać jej Polskę, już z trochę innej perspektywy. Teraz córek mamy już trzy :) I tak sobie "dreptamy" wspólnie po naszym pięknym kraju. Ze wspólnych wojaży przywozimy masę cudnych wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się z Wami dzielę.


Instagram


Polecam wycieczki

Wycieczka na mapie

Na koniec znów dolnośląskie - zamek Kliczków i Bolesławiec
Następna wycieczka
Na koniec znów dolnośląskie - zamek Kliczków i Bolesławiec
Podoba się? Podziel się z innymi!
Dreptamy.pl - blog podróżniczy
Blog jest częścią portalu Polskie Szlaki - polskie atrakcje
Copyright 2008-2020